Przejdź do treści

Sprawdź swój sklep PrestaShop przed Black Friday - darmowy webinar 17.09

Sprawdź
Waynet PrestaShop Expert
Główna/ Blog/ Audyt techniczny PrestaShop – co warto sprawdzić, aby uniknąć problemów z wydajnością?
Utrzymanie

Audyt techniczny PrestaShop – co warto sprawdzić, aby uniknąć problemów z wydajnością?

IS Igor Stępień · Tech Lead |10 czerwca 2026 |Aktualizacja: 19 sierpnia 2026 |7 min czytania
Audyt techniczny PrestaShop – co warto sprawdzić, aby uniknąć problemów z wydajnością?

Spis treści

  1. 01Wolny sklep PrestaShop to nie zawsze problem hostingu
  2. 029 obszarów, które warto przeanalizować w audycie technicznym
  3. 03Konkretne sygnały, że audyt jest potrzebny już teraz
  4. 04Czego nigdy nie pokaże automatyczny skaner
  5. 05Co realnie zyskujesz jako e-commerce manager?
  6. 06Kiedy najlepiej zaplanować przegląd PrestaShop?
  7. 07Sprawdź swój sklep prewencyjnie w zaledwie 5 dni

Do niedawna optymalizacja wydajności PrestaShop kojarzyła się bardzo powierzchownie. Główne kroki polegały na zakupie mocniejszego hostingu i włączeniu funkcji cache w panelu. Dziś taki zestaw to zdecydowanie za mało. Badania rynkowe prowadzone przez Akamai i Google wykazują bezlitośnie, że każda dodatkowa sekunda ładowania strony obniża konwersję średnio o 7%. Dla sklepu generującego miesięczny przychód na poziomie 500 000 zł, to oznacza nawet 35 000 zł utraconej sprzedaży miesięcznie – tylko dlatego, że witryna każe na siebie czekać mgnienie oka dłużej niż sklep konkurencji.

Większość reaguje na to wyzwanie stanowczo zbyt późno. Działania rozpoczynają się zazwyczaj dopiero wtedy, gdy spadki konwersji zaczynają mocno świecić na czerwono. Sklep wchodzi wówczas w błędne koło reaktywnych, chaotycznych poprawek, które nie likwidują realnej przyczyny opóźnień, a utraconych pieniędzy nie da się już odzyskać. Audyt techniczny PrestaShop to precyzyjne narzędzie pozwalające zlokalizować źródło spadku wydajności, zanim uderzy on w wyniki finansowe. Z tego artykułu dowiesz się, jakie warstwy techniczne wymagają weryfikacji, jak odczytywać pierwsze sygnały ostrzegawcze oraz co zyskasz, wprowadzając diagnostykę do strategii swojej firmy.

Wolny sklep PrestaShop to nie zawsze problem hostingu

Na drastyczne spadki wydajności reagujemy zazwyczaj klasycznym okrzykiem: „hosting nie wyrabia, czas kupić mocniejszy serwer!”. Po przesiadce na droższy pakiet wydajność faktycznie rośnie, ale sielanka ta trwa najczęściej od 2 do 3 tygodni. Po tym czasie problem wraca z jeszcze większą siłą. Dlaczego tak się dzieje? Infrastruktura serwerowa odpowiada jedynie za około 30% wyzwań wydajnościowych na typowej platformie. Pozostałe 70% błędów leży głęboko w warstwach oprogramowania, których nie pociągnie nawet najpotężniejszy hosting. Są to najczęściej:

  • Kod modułów custom – niezoptymalizowane autorskie zapytania bazodanowe, brak odpowiednich indeksów i wdrożone hardkody.
  • Ociężała baza danych – ogromne tabele „zombie” pozostałe po dawno skasowanych wtyczkach oraz błędne kolacje znaków.
  • Moduły komercyjne – przestarzałe wersje, obciążające procesy działające w tle oraz ewidentne redundancje (kilka wtyczek dublujących tę samą czynność).
  • Zapomniane override w rdzeniu – nadpisania kluczowych plików PrestaShop, których celowości nikt w firmie już nie pamięta.
  • Agresywne integracje zewnętrzne – nadmiarowe wywoływanie kluczy API oraz webhooki obciążające każde przeładowanie widoku strony.

W praktyce dokupienie RAM-u i procesorów to tylko leczenie uciążliwych objawów. Audyt uderza bezpośrednio w przyczyny i nierzadko udowadnia, że dotychczasowy, tańszy hosting sprawdzi się doskonale, gdy tylko uprzątniemy dług technologiczny w aplikacji.

9 obszarów, które warto przeanalizować w audycie technicznym

Prawdziwy i wyczerpujący audyt wychodzi daleko poza zakres testów, jakie oferują proste narzędzia pokroju GTmetrix czy Lighthouse. Eksperci analizują architekturę w 9 kluczowych przestrzeniach:

Stan techniczny rdzenia 

    Sprawdzana jest zdatność wersji silnika, ewentualne publiczne podatności (CVE), ręczne łatanie plików core oraz ogólna gotowość sklepu do migracji na PrestaShop 9.x (pamiętając, że wtyczki do popularnej wersji 1.7 stopniowo wygasają).

    Inwentaryzacja modułów

      Pełna weryfikacja wszystkich rozszerzeń. Mapowanie rozjazdów wersji z bazą danych, oznaczanie modułów zaszyfrowanych (ionCube) oraz tych osieroconych.

      Mapa funkcjonalności

        Odkrywanie redundancji i powiązań między funkcjami biznesowymi a pracującymi w tle modułami. Pozwala to ocenić, co można bezpiecznie wyłączyć bez szkody dla klienta.

        Kod modułów autorskich (custom)

          Prześwietlanie zapytań SQL tworzonych na zlecenie sklepu. To właśnie one są w dojrzałych e-commercach najczęstszą przyczyną ukrytych spowolnień.

          Modyfikacje rdzenia (override)

            Opisanie każdego nadpisania plików rdzenia pod kątem krytyczności i ryzyka regresji w trakcie migracji platformy.

            Architektura szablonu

              Weryfikacja budowania procesów wizualnych, logiki wielosklepowości (multistore) i nadpisywania widoków komponentów.

              Bezpieczeństwo systemu

                Detekcja podatności na ataki hakerskie w modułach komercyjnych, weryfikacja szczelności danych RODO, poszukiwanie publicznie otwartych plików diagnostycznych oraz sprawdzanie uprawnień w starych kluczach API.

                Zdrowie bazy danych

                  Ocena rozmiaru, usuwanie zbędnych tabel widmo, optymalizacja polityki przetrzymywania informacji i odtwarzanie brakujących indeksów spowalniających pracę wyszukiwarek sklepowych.

                  Wydajność, cache i narzędzia zewnętrzne

                    Diagnozowanie szybkich zwycięstw, sprawdzanie prawdziwego obciążenia generowanego przez marketplace i systemy ERP oraz ocena skuteczności pamięci podręcznej.

                    Warto zapamiętać, że darmowe wtyczki testujące wnikną zaledwie w dziewiąty punkt tej listy, i to zazwyczaj w jego część odpowiedzialną za warstwę front-endową. Kompleksowa ocena ryzyka wymaga manualnej pracy zaangażowanego dewelopera.

                    Konkretne sygnały, że audyt jest potrzebny już teraz

                    Audytu nie planuje się z marszu, najczęściej jego potrzeba wynika z narastających problemów sygnalizowanych przez sam system. Najczęstsze czerwone flagi alarmowe to między innymi wyraźne spowolnienie ładowania kart produktów po niewinnej z pozoru aktualizacji lub pojawiające się losowo błędy serwera typu 500 – szczególnie widoczne przy generowaniu skomplikowanych faktur PDF, dużych zamówieniach czy zarządzaniu z poziomu panelu administratora.

                    Zagrożeniem powinien być dla Ciebie również wzrost wskaźnika odrzuceń pełnych koszyków mimo niezmienionych ustawień w kampaniach marketingowych, a także mocny spadek parametrów Core Web Vitals widoczny w Google Search Console (co oznacza cięcie zasięgów SEO przez wyszukiwarkę z powodu niskiej wydajności). Audyt jest też naturalnie zalecany, gdy nikt w zespole nie wie, za co odpowiadają poszczególne łatki (tzw. utrata wiedzy instytucjonalnej), gdy zmieniasz na stałe agencję wykonawczą, bądź gdy szykujesz się do wymagającej migracji z systemu 1.7 do 9.x. To również idealny środek bezpieczeństwa na 2 do 3 miesięcy przed spodziewanym pikiem sezonowego ruchu, takiego jak Black Friday, co pozwala ustrzec serwer przed kosztowną awarią na oczach tysięcy kupujących.

                    Czego nigdy nie pokaże automatyczny skaner

                    Mnóstwo przedsiębiorców szuka oszczędności, zastępując audyty statycznymi skanerami, takimi jak PageSpeed Insights czy wtyczki badające podatności CVE. O ile narzędzia te potrafią wskazać problem wizualny, o tyle nie widzą szerszego kontekstu architektonicznego. Darmowy algorytm zauważy, że strona wczytuje się przez 3 sekundy, ale nie powie Ci, że winę ponosi jeden wadliwy moduł up-sellingowy generujący w tym samym czasie aż 50 zbędnych zapytań do serwera. Nie dostrzeże zaszyfrowanego kodu modyfikującego rdzeń (ionCube), nie potrafi ocenić skali osieroconych tabel z danymi i – co najważniejsze – nie przedstawi rzetelnej oceny ryzyka biznesowego. Tylko doświadczony programista potrafi powiązać surowe błędy CVE z informacją, że dotykają one modułu, przez który w Twoim sklepie przechodzi 70% dziennego zysku.

                    Co realnie zyskujesz jako e-commerce manager?

                    Z biznesowej perspektywy rzetelny audyt jest świetną inwestycją długoterminową, która broni się twardymi wskaźnikami ROI. Przede wszystkim potężnie redukuje ryzyko nagłych przerw w sprzedaży. Naprawa znanej podatności na spokojnie, bez presji, jest znacznie tańsza niż gaszenie pożaru i opłacanie agencji PR po włamaniu czy wycieku. Raport buduje konkretną roadmapę technologiczną na okres 30, 90 i 365 dni, którą można bez modyfikacji przekazać do wdrożenia agencji.

                    Dostarcza także niezawodne i racjonalne argumenty w starciu z radą zarządu czy dyrektorem finansowym przy zatwierdzaniu większych budżetów na rozwój infrastruktury. Co równie cenne – gwarantuje pełną, techniczną niezależność od aktualnej agencji opiekującej się projektem i usuwa potrzebę wrzucania 30% „rezerwy na nieznane” przy negocjowaniu kolejnych wycen z nowymi wykonawcami.

                    Kiedy najlepiej zaplanować przegląd PrestaShop?

                    Jeśli znasz już kluczowe obszary oraz najważniejsze objawy, pozostaje ustalenie najlepszego kalendarza. Najlepiej przeprowadzić ten proces na minimum 8-10 tygodni przed głównym sezonem sprzedażowym. Daje to zespołowi komfortowy zapas czasu na bezstresowe wdrożenie najcięższych napraw przed gwałtownym napływem klientów. Analiza jest też nieoceniona tuż przed wdrożeniem masywnych zmian środowiskowych (jak wspomniana migracja na nowe wersje) oraz tuż po przejęciu sklepu w ramach akwizycji czy pojawienia się w firmie nowego CTO. Zalecamy powtarzanie tych prewencyjnych testów co 12 do 18 miesięcy, aby zatrzymać postępującą akumulację technicznych długów.

                    Sprawdź swój sklep prewencyjnie w zaledwie 5 dni

                    W Waynet opieramy się na 10 latach rynkowego doświadczenia z platformą PrestaShop. Nadzorujemy codzienne życie kilkudziesięciu serwisów sprzedażowych, na bieżąco monitorując rynkowe usterki. Stworzony przez nas bezpłatny audyt rygorystycznie mapuje wszystkie wspomniane w tym felietonie obszary zagrożeń. Zapisz się już dziś i odbierz darmowy raport w formacie PDF z gotowymi rekomendacjami na najbliższe kwartały. Poznasz na wylot słabe ogniwa infrastruktury bez nachalnej, sprzedażowej zachęty „przy okazji”.

                    Zamów bezpłatny audyt techniczny PrestaShop